CKF

25 lutego, 2011

Robimy pinhole’a – historia obrazkowa cz.1

Gdyby obrazki nie mówiły wystarczająco dużo – blaszkę (ze ścianki puszki po browcu) na dechę do krojenia, bach młotkiem w szpilkę a szpilką w blaszkę a blaszką w deskę a deską…   zagalopowalem się ale póki co wszystko gra, szpilką wykonujemy drobne rotacje w dziurce by wygładzić jej krawędź uszlachetniając kształt. Blaszkę szlifujemy gdyż po stronie, na którą szpilka się wydostała powstał „wulkan” i jego to pozbywamy się robiąc cifit-cifit po kamiennym parapecie lub bardzo drobnej osełce.

I w zasadzie tu kończy się część niezbędna, my poszliśmy ciut dalej i pałowaliśmy się pięknem otworka pod mikroskopem ale nie tylko. Zmierzyliśmy jego średnicę używając szkiełka z podziałką – wewnątrz tego kółeczka jest podziałka z dokładnością do 0.01 mm – nasz dziurson okazał się mieć jedną piątą milimetra. Pomiar konieczny jest do ustalenia ogniskowej, odległości kliszy od otworka oraz wielkości rejestrowanego obrazu. Poza tym Grześ robił zdjęcia przy użyciu specjalnie zbudowanej przystawki. Ja się obyłem bez niej lecz raczej na zasadzie „udowodnię że się da” a nie komfortowego fotografowania powiększanych materiałów. Ciąg dalszy nastąpi 🙂

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

1 komentarz »

  1. […] ukończył budowę bliźniaków otworkowych (wytrącając niechcący sobie ostatni argument przeciw przygotowaniu swej wystawy, hehehe!!), CNK […]

    Pingback - autor: Zmiana czasu « Brulionman — 27 marca, 2011 @ 1:52 am | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: