CKF

17 grudnia, 2010

rekolekcje fotograficzne u kreta ciemniowego

Film z kasetki, po czasowym pobycie w aparacie Exa 1b, powędrował do koreksu napełnionego czarodziejską zupą, a stamtąd po wyschnięciu na wąsaty powiększalnik Griegorija Bientkowskawo. Zupa z koreksu przydała się ponownie do wywołania i utrwalenia skopiowanych na papier klatek. Sprofanowałem sacrum ciemni cyfrowo dokumentując nasze ciemniowe rekolekcje 😉

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

2 Komentarze »

  1. […] ma to jak wyłołałać sobie coś […]

    Pingback - autor: wyłołyłanie « ordinary guy — 18 grudnia, 2010 @ 11:07 pm | Odpowiedz

  2. […] odbitki, którą czule kąpię w kolejnej kuwecie, satysfakcjonująca bez maskowania, pieprzona pełna klatka, prawdziwa chwila zatrzymana w małym prostokącie negatywu. Spust naciskany z przekonania a nie z […]

    Pingback - autor: Męskie szepty w pokoju z czerwoną żarówką « Brulionman — 19 grudnia, 2010 @ 12:51 am | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: