Z pierwszej edycji kieleckiego “Niewidzialnego miasta” kilka moich strzalow. Trafil do mnie ten projekt bardzo gdyz sa to charakterystyczne fotografie dokumentujace spontaniczne przedsiewziecia czlowieka wynikajace z jego potrzeby tworzenia i/lub wrazliwosci estetycznej. Zarejestrowane na fotografiach rezultaty sam okreslam jako socjalny recycling. Motyw ogrodzen wykonanych z blaszanych negatywow pozostalych po procesie tloczenia towarzyszy polskiej wsi od dawna, wrecz bedac malym chlopcem myslalem ze to takie specjalnie zrobione blaszane wycinanki kurpiowskie
Przy okazji dziekuje za dobre slowa, ktore uslyszalem o tym blogu po koncercie WYP3, to dobry motywator.


