Plackiem i jajem stuknęlim nawzajem. Wielkim porankiem Wielkiej Nocy.
Maj 11, 2010
Kwiecień 5, 2010
Kwiecień 1, 2010
Wielkanocne stuknięcie jajami
Zbliża się Wielkanoc a z nią jajeczko. Dotychczas pukaliśmy już w jajo na Radostowej, w Zajączkowie, na Karczówce, baszcie zamku w Chęcinach, na Św. Krzyżu, Świniej Gorze i Gruchawce.
W tym roku spokojnie – padło na Prochownię – wzgórze ponad basenem na Piecka, za kościołem Św. Maksymiliana. Dokładnie jest to ul. Cedzyńska pomiędzy Prostą a Niestachowską. Najlepiej dojechać tam od pętli autobusowej na Zagórskiej, na wypadek W – mapa: http://tinylink.pl/jajeczko2010
.
Aby zobaczyć wschód słońca trzeba być na miejscu o godz. 5.55 (warto ciut wcześniej) w najbliższą niedzielę (Wielkanoc). Przewidywana temperatura dla Kielc podczas naszego spotkania to -5′C więc wypada się przeprosić z czapką i szalikiem. Trzeba tylko zabrać ze sobą jajeczko. Szama, ciepła szama, szkło, herbata z termosu, ukradziony ze stołu mazurek, aparaty, ładowarki, piersiówki i gitary we własnym zakresie
.
Organizator nie odpowiada za ewentualne zachmurzenie, gradobicie, trzęsienie ziemi, rozładowany akumulator, zbyt słoną zupę itp.
Idea jest taka by przywitać się z Wielkanocą, wiosną, słońcem, zmarznąć, ucieszyć się z mijającego okresu zimowej stagnacji fotograficznej, zrobić pierwsze zdjęcie w tym roku, poklepać fotografujących kolegów po pleckach cmokając nad ich wybitnymi osiągnięciami minionego roku itepe itede
.
PS. Spotkanie nie jest hermetyczne i można się spontanicznie przyłączyć niekoniecznie będąc fotografem. Oczywiście – bez ciśnień. I dla jasności: NIE JEST to prima aprilis.









