Nie jestem tak wylewny w słowa jak Bartek. Ale też kilka wybranych fotek zamieszcze. A co?
Nie jestem tak wylewny w słowa jak Bartek. Ale też kilka wybranych fotek zamieszcze. A co?
Wrzesien 2009
Przyjechalismy do Daleszyc, zostawilismy zbedne graty w osrodku kultury i zaczelo sie. Na poczatek przenicowalismy tutejszy Dom ludowy ktory miescil w sobie wiele instytucji – od lokum zakonnic przez przedszkole az po komisariat. W piwnicach trafilismy na mape Polski w sferze przesylek pocztowych z czasow gdy Radom byl w wojewodztwie… kieleckim
Poza tym kazde niemal pomieszczenie w podziemiach bylo oaza milionow zahibernowanych komarow. Parter to pokoik z lozkiem na ktorym trwala sesja naszych modelek oraz zabytkowe lawki szkolne (z miejscem pod kalamarz) plus rekwizyty roznorakie np. projektor czegos pomiedzy slajdami a filmem lub elementy scenografii kosciola.
Pietro to wieksze przestrzenie, infantylne muralesy, pomieszczenia w kilkudziesiecioletnim kurzem. Z domu ludowego poszlismy do kosciola, niektorzy weszli na strych, mnie udalo sie zrobic jedno zdjecie z wyjatkowej perspektywy…
Teraz czekala nas wizyta w remizie gdzie ustrzelilismy zdjecie – nomen omen – strazackie ktore ma Duchu i fartem wielkim udalo sie nam spotkac zespol ludowy “Dalmarianki” ktore malo ze zapozowaly to jeszcze zaspiwaly nam na zywo kilka swych przebojow. To sa rzeczy wyjatkowe, nie kupisz ich karta Bastardcard.
Po malej przekasce w lokalnej pizzerii rozlalismy sie ostatni raz tego dnia po uliczkach daleszyckich w poszukiwaniu zdjec.
Pozniej nadrabialismy zaleglosci z kultury fizycznej cwiczac na hali klubu “Spartakus” kosza, halowke, siate, pingla, frisbee, bieg przez plotki a nawet pilkarzyki, czasem kilka dyscyplin rownolegle wiec bylo wesolo. Pobudke urzadzilismy dosc wczesna, pakowanie i wyjazd do kopalni KOSD “Jozefka” gdzie czekala nas fotoeksploracja terenu az do najnizszego poziomu, wszystko przy 40-stopniowym upale wsrod wozacych bloki skalne olbrzymich ruskich Biełazów.
Obecnie trwa selekcja materialu, z ktorego powstanie wystawa dla mieszkancow Kielc i Daleszyc a o jej terminie poinformujemy z wyprzedzeniem poprzez niniejsza strone.
Serdeczne podziekowania za pomoc w zrealizowaniu pleneru fotograficznego “Daleszyce 2009″: Panu Norbertowi Wojciechowskiemu (Miejsko Gminny Ośrodek Kultury w Daleszycach oraz OSP Daleszyce), Paniom inż. Danucie Wieliczce oraz Elżbiecie Stachurskiej (Kopalnie Odkrywkowe Surowców Drogowych w Kielcach), Pani Annie Oszczepalskiej (Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Daleszyckiej), księdzu proboszczowi Franciszkowi Berakowi (parafia pw. Św. Michała Archanioła w Daleszycach) oraz Paniom z zespołu “Dalmarianki” w imieniu uczestników pleneru skladają organizatorzy – Paweł Wójcik i Bartosz Bogucki.
Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.