CKF

Wrzesień 22, 2008

Blizyn – wiosna 05′

Filed under: Blizyn (Brzescie) - wiosna 2005,Plenery — dablju @ 8:25 pm
Tags: , , ,

Hie, gonimy sie z Duchem z wpisami na stonke, fajnie:) Mam sporo materialu i musze sie czasami dobrze naglowic kto z kim;D na jakim plenerze bral udzial, poniewaz w trakcie kopiowania czesc plikow zostala wpakowana do tzw.jednego worka;).

Jestem pewna ze ponizsze foty wykonalam na penerze w Blizynie gdzie stacjonowalismy w przeuroczej wiejskiej chatce Pawla Z. vel Saddama:). Mam tylko ndzieje ze sa one z wiosny 05:)

Grzegorz Sidel, Pawel PaDUch, John Materek

 

 

Jak wiemy nasz goscinny Gospodarz zajmuje sie rzezbiarstwem takze w drewnie. Przed rozpaleniem ogniska tlumaczyl nam szczegolowo ktore kawalki drewna mozna uzyc do spalenia, pod grozba niesprecyzowanych dokladnie rekoczynow:D w razie znikniecia materialu na “swiatki”:D

Bartek vel Bogus, Johny, Grzegorz vel Betko, Grzesiek Gruszka, Maciek Parandyk- Maciek,Macku co sie stao?

  Byly tance, hulanki, swawole i boski odpoczynek ktorego nigdy nie poczuje sie przebywajac w miescie,bez wzgledu na pore roku.

 

  Przy ognisku zawsze odbywaja sie przerozne dyskusje. Czasami poruszone tematy sa powazne, a czasami z zaslyszanych dowcipow czy tresci powstaja nowe przezabawnie zaskakujace:D

Pamietam te dyskusje pewnie dlatego ze udalo mi sie ja uwiecznic na zdjeciu. A szla ona mniej wiecej tak:

Jony (w rozmowie z Betkiem i Bartkiem)-”slyszalem ze prawdziwy mezczyzna ma palec wskazujacy dluzszy od kciuka”

Betko-”zapewne tak!” (po czym wystawil swoja dlon w ktorej wskazujacego palca brak)

Johny-”bez urazy Betko”……

i wszyscy w trojke wybuchneli smiechem:D

 

Trwalym elementem przy szykowaniu szamki w zbudowanym przez Pawla grilu, jest gra na instrumentach lub “czympopadnie” i glosny beztroski spiew:D

Johny, Duch, Pawel Zabczyk vel Saddam

 

 

Pawel Paduch staral sie nasladowac Saddama i pozostaic jakas rzezbiarska pamiatke do kolekcji, a Bartek z Siostra tworzyli rzezby naturalnych rozmiarow;)

 

Duszek Paduszek,Bartus i Ania vel Siostra

 

 

W opuszczonej upadlosciowej fabryce” Polifarb- Blizyn”, mozna  wynalezc rozne cudenka poczawszy od podrapadnych kolorowych scian na ktorych pod kolejnymi warstwami farby mozna bylo odszukac jakies swoje” jazdy” i szlaczki z modnego w latach 70-80 walka ze wzorkiem, kalendarze, notesy, spisy ewidencyjne, tabliczki, makiety, szafki wyklejone wewnatrz nagimi paniami:D, puszki, granulaty, chemikalia, buteleczki z tajemniczymi substancjami i wiele wiele innych rzeczy i przedmiotow ktore dla tworczego fotografa sa nieodzownym elementem w poszukiwaniach  tresci i wyrazu minonych lat.

Szesiek,Szesiek..........:D

 

Marcia Betkowska

 

 

 

Plener w Blizynie odbyl sie pozniej dwu lub trzykrotnie i mam ogromna nadzieje ze odbedzie sie ponownie:….i z tego miejsca szczerze zeby i bananowy usmiech przesylam do naszego drogiego Kolegi Saddama:D. bo za kazdym razem bylo fantastycznie!. Byli kolejni, nastepni, nowi a takze ci sami Koledzy i Kolezanki…..byly nowe miejsca, fabryki,huty, muzea…….. ale o tym postaram sie przy okazji  nastepnego wpisu:)

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.