A GDYBY TAK wybrac sie na piesza pielgrzymke do… Oswiecimia?
Isc pieszo, spac u chlopa lub pod namiotem, wziac aparat i wygodne buty, robic zdjecia po drodze jednak za glowny cel miec poznanie tego strasznego miejsca i, jesli palec nie zadrzy, zrobienie zdjec. Taki pomysl mi wpadl do glowy, bede go za jakis czas chcial zrealizowac, moze nawet w przyszlym roku. Nie bylem jeszcze nigdy w obozie zaglady, pora to zmienic. Ta chec jest tak wielka ze planuje wyruszyc chocby nie bylo chetnych procz mnie.
pozdro, Bartek