CKF

Październik 25, 2011

Jajeczko 2011

Mało jajek, zero soli za to dużo cukru (z saletrą) i wódczanych kapsli z prlu, wątpliwa lecz w końcu udana pogoda, dojazd na farcie, przesłodzona herbata i trzy godziny dobrej zabawy podczas wschodu słońca. Takie było tegoroczne wielkanocne alleluja w mocno okrojonym składzie na Baraniej Górze. Dzięki! :)

Fot. Paweł Paduch ©

Październik 21, 2011

ARCHIWUM NIEPOKOJU – wystawa zdjęć, których normalnie nikt by nie zrobił

Grzegorz Bętkowski "Archiwum niepokoju" - wystawa zdjęć, których normalnie nikt by nie zrobił. Podziemia WDK Kielce, 16 grudnia 2011, godz. 18.00

Grzegorz Bętkowski "Archiwum niepokoju" - wystawa zdjęć, których normalnie nikt by nie zrobił.

PIĄTEK | 16 GRUDNIA 2011 | GODZ 18 | WDK KIELCE | BĘTKOWSKI | ARCHIWUM NIEPOKOJU

 

Grzegorz Bętkowski

Grzegorz Bętkowski

O autorze

Akceptacja rozbieżności między światem wymarzonym a rzeczywistością może boleć. “Betko” odreagowuje to zadając ciosy otoczeniu w najsłabsze miejsca, często tam, gdzie nikt nie skierowałby obiektywu.

Autor. Grzegorz Bętkowski. Obdarzony niezwykłym postrzeganiem zwyczajny koleś – żona, dziecko, kredyt, dwa koty. Głodny obrazów obserwator traktuje procesy fotograficzne z wdzięczną nonszalancją – eksperymentuje w analogowej ciemni, igra ze stanem oraz wiekiem negatywów i aparatów czego efekty nieskrępowanie prezentuje na blogu. Posiada trudną do opisania, pociągającą estetykę i fenomenalną wrażliwość. Dyzio marzyciel, który o sobie pisze: ordinary guy. Więcej o nim samym mówią tylko jego zdjęcia.

 

"Archiwum niepokoju" - wystawa fotografii Grzegorza Bętkowskiego

"Archiwum niepokoju" - wystawa fotografii Grzegorza Bętkowskiego

 

O wystawie

“Archiwum niepokoju” to zdjęcia, których normalnie nikt by nie zrobił. Te fotografie chwilami przypominają odrzuty z dokumentacji geodezyjnej, obrazy niewygodnych przestrzennie obiektów, pejzaże tak zwyczajne, że prześlizgując się umykają naszej codziennej percepcji.

Takie zdjęcia wymagały adekwatnej oprawy stąd ich osadzenie w szerzej nieznanych, niemal nierealnych, podziemiach kieleckiego WDK. Zwiedzenie wystawy zaplanowano lekko niekonwencjonalne – obejrzenie wszystkich prezentowanych fotogramów będzie możliwe tylko podczas wernisażu. Jakby było mało, od przybyłych do podziemi gości wymagana będzie elementarna sprawność ruchowa podczas poruszania się starymi tunelami klimatyzacyjnymi jak i przy pokonywaniu schodów oraz śluz wentylacyjnych, o czym lojalnie uprzedza autor jednocześnie zapraszając serdecznie do “wudeku” w piątkowy wieczór szesnastego grudnia.

Blog autora

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.